Wszystkie »

  • Wpisów: 8
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis: 45 dni temu, 16:43
  • Licznik odwiedzin: 142 / 101 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
polyommatusamandus
 
Hej.

Może w końcu napiszę o czymś innym.

Denerwuje mnie to, że Polska to taki durny kraj, że nie można być sobą. Gdy człowiek choć troszkę odstaje od innych, np. inaczej się zachowuje, ubiera, itp. to już jest gorszy. Nie rozumiem tego. Nie patrzy się na ubiór, ani na dziwne zachowania, tylko na to, jaki ktoś jest w środku... Myślę, że gdyby ludzie którzy oceniają po wyglądzie dostali w prezencie kopertę, od razu pomyśleliby że dostają pieniądze. A mógłby to być na przykład piękny wiersz napisany prosto od serca... Nie ocenia się książki po okładce. Najpierw trzeba poznać człowieka.

Tak samo jest z ludźmi grubymi.
Co z tego, że ktoś jest gruby? Czy to w czymś przeszkadza? Czy to przeszkadza w rozmowie/dobrej zabawie? No wydaje mi się że nie...

Więc ludzie: Przestańcie się czepiać innych, może warto popatrzeć na siebie? Nikt nie jest idealny, każdy ma wady, i każdego, kto nie robi nic złego, trzeba umieć zaakceptować a przynajmniej postarać się to zrobić!

To tyle ode mnie. Chciałabym żeby do kogoś to dotarło... Na prawdę byłoby nam wszystkim o wiele lepiej.

Pozdrawiam Was.
  • awatar pedosjan: pewnie, po co się czepiać innych, lepiej wrzucać swoje usg, lansować dopiero co wyszłe dziecko i być znajomym pedofila z kakowa! żenada moja pani, żenada!
  • awatar Polyommatus amandus: @pedosjan: Przepraszam bardzo, jeżeli nie podoba Ci się to, co piszę/wstawiam, to nie oglądaj.
  • awatar pedosjan: ok nie oglądam, chodzi mi tylko o to, że takie tłumaczenie słyszałem już u starego, obleśnego, beczącego jak koza zboka z kakowa buracjana gnojackiego, to autorytet w wychowaniu dzieci i wie wszystko o pupkach i siusiakach, także radzę uważać www.youtube.com/watch?v=fBdEmlWNHJI
Pokaż wszystkie (4) ›
 

polyommatusamandus
 
Kilka zdjęć, bo nie mam czasu :)
 

polyommatusamandus
 
Nie pisałam, ponieważ nie bardzo mam czas.
Urodziłam 7 marca o godzinie 7:20 :)
Miała 55 cm, i ważyła prawie 3.600 g a nie tak jak mówił lekarz ponad 4 kg :)

Malutka miała problemy z płuckami, ale już jest wszystko w porządku, wyszła wczoraj ze szpitala Ujastek w Krakowie :)
 

polyommatusamandus
 
Jutro zaczynam 37 tydzień.

Właśnie wróciłam od ginekologa, i powiem tylko tyle - MASAKRA :)
Nikolka waży około 4 kg, mam szyjkę 1 cm, mogę w każdym momencie rodzić. Chociaż tak samo mówił mi w 28 tygodniu.
Dalej biorę Fenoterol 3x dziennie, sporadycznie No-spę, jak bardzo mnie boli.

Trzeba w końcu spakować torbę.

Mam nadzieję, że ''Mała'' nie przytyje więcej niż pół kilo, bo to dopiero byłaby męczarnia przy porodzie, chociaż wiem, że pewnie i tak będzie.
Liczę tylko na to, żeby urodzić naturalnie.

W sumie przytyłam około 18 kg, gruba nie byłam, w sumie nie widać nawet po mnie. Po porodzie traci się od razu jakieś 7-10 kg, więc zostanie mi trochę do zrzucenia.

Mam nadzieję, że córa nie będzie aż tak ogromna jak mamusia, bo gdy się urodziłam miałam 62 cm i ważyłam 4,5 kg. Współczuję mojej mamie.

Miłego dnia :)
 

polyommatusamandus
 
Wlasnie przed chwila wrocilam z przystanku, musialam pokazac Kamilowi skad bus odjezdza, bo w koncu pierwszy raz nim wracal ode mnie.

Bylo wspaniale! :)
Nikt sie o nic nie czepial, babka dla mnie mila, do niego sie nawet usmiechnela.
Kurcze, jestem mile zaskoczona.

Teraz tylko czekam az dojedzie do domu, bo martwie sie o niego. Jest w koncu moim jednym z dwoch najwiekszych skarbow :)
 

polyommatusamandus
 
Dzis jestem jakos mniej zdolowana.

Wlasnie wrzucilam rzeczy malej do prania, potem jak wyschna bede musiala wyprasowac.
Jutro druga polowa, bo mi sie nie zmiescilo.

Za chwile ide chyba z ojcem do sklepu, kupic mieso wolowe, koncentrat, i takie inne duperele.
Jutro Kamil przyjezdza pierwszy raz do mnie do domu jak dziadkowie sa (byl raz jak byli w Egipcie), i wiem, ze babka na pewno nie da mu nic na obiad, wiec sama zrobie spaghetti, a na deser jakas galaretke z owocami i bita smietana.
Przeciez tyle razy u niego jadlam, ze wypadaloby zeby on tez u mnie zjadl.

Ojciec ma powiedziec babce, ze Kamil jutro rano bedzie. W dupie mam to, co ona na to, bo to nie do niej przyjezdza tylko do mnie.
Poza tym skoro ojciec nie ma nic przeciwko to temat uwazam za zamkniety.

Milego dnia.
 

polyommatusamandus
 

...

To wszystko jest beznadziejne.
Co ja zapewnie mojej Malej?
Mam 16 lat, chcialabym isc do pracy ale musze sie uczyc.. Zawalilam sobie tamten rok, gdybym wiedziala, ze bede w ciazy, bardziej bym sie przylozyla i bym zdala..
A teraz? Powtarzam 2 gimnazjum, teraz konczylabym juz 3, i moglabym isc na zaoczne.. A tak to gowno.
Co z tego, ze mam nauczanie indywidualne do konca roku, skoro od wrzesnia bede musiala normalnie chodzic do szkoly?
Nie zostawie malej..

Jeszcze jakbym mieszkala z Kamilem..
Nie znajdziemy sobie tak szybko mieszkania..
To wszystko jest bez sensu.

Placze w tym momencie bo wiem, ze Mala zasluzyla na inna matke.. Moze lepiej by bylo dla niej zebym ja oddala?

Ale to nie wchodzi w gre, za bardzo ja kocham.
Nigdy nie oddam jej nikomu, i moze mysle teraz tylko o sobie, bo chce byc z nia, ale nie potrafilabym inaczej.. Kocham ja nad zycie, Kamil tez, chociaz nie jest jej biologicznym ojcem.

Tamtego musze scigac o alimenty..
Nie wiem, czy dostane becikowe, bo weszlo nowe prawo, ze kobieta musi byc pod opieka ginekologa od 10 tygodnia ciazy. Ja po prostu nie wiedzialam, poszlam w 13..

Nie chce byc uzalezniona od rodzicow..
Planowalismy z Kamilem slub, nawet rozmawialam o tym z moja Pania Kurator, i powiedziala, ze porozmawia o tym z kim trzeba. Gdyby sad dal nam zezwolenie to bede traktowana jako osoba pelnoletnia, i to ja bede miala prawa do malej, a nie moj ojciec.

No ale co z tego, jak i tak nie mozemy mieszkac razem?
Nie ma pieniedzy na mieszkanie, Kamil szuka pracy, ale jakos mu nie idzie.. Poskladal wszedzie CV, no i dupa w dalszym ciagu..

U mnie sie nie da. Mysle, ze gdyby nie babka i dziadek to ojciec by sie zgodzil. Ale oni sa starej daty, i 'to jest ich dom, i jakby to byl ojciec dziecka to blablabla'.
Babke nie obchodzi, ze biologiczny ojciec Malej ma ja od samego poczatku w dupie, ze kazal mi ja usunac, ze zdradzal mnie z kim tylko sie dalo.
Nie obchodzi ja, ze jest alkoholikiem i zycia nie widzi poza wodka i kumplami.

Chyba nie mam na ten temat nic wiecej do powiedzenia, nie wiem, dla kogo ja to pisze. Chyba tylko dla siebie, zeby sie pouzalac.

Milego dnia.
  • awatar Firax: Kurczę takie coś bym nazwała patologią chociaż wiem, że bardziej patologią jest np znęcanie się nad swoim dzieckiem.Nie wiem co ci poradzić w takiej sytuacji.
  • awatar Polyommatus amandus: @Firax: To nie chodzi o to, ze nie mam nic dla dziecka ani moj ojciec nie ma pieniedzy. On ma az za duzo kasy, ale ja nie chce sie go prosic o nic, i nie chce byc zdana na niego. Tak na prawde gdyby nie moja mama to dla Malej mialabym tylko kilka bluzeczek, to ona mi wszystko kupila. Nie chce brac od rodzicow, chce byc niezalezna, a wiem, ze to na chwile obecna niemozliwe.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

polyommatusamandus
 
Witajcie :)

Do porodu zostalo okolo 35 dni, a ja jestem coraz bardziej szczesliwa :)

Wszystkie rzeczy dla Malutkiej juz mam, musze tylko wyprac jej ubranka w specjalnym proszku dla dzieci ktory nie podraznia. Chyba jutro to zrobie, i zaczne juz pakowac torbe do szpitala. :)

Na dzisiaj koncze, postaram sie napisac jak najszybciej.

Milego wieczoru, pa pa :)